poniedziałek, 15 grudnia 2008

TVS

Telewizja kablowa jaką posiadam ma pewną promocję.

Jako że oglądam telewizję od świąt to posiadam pakiet podpodpodpodstawowy, i w ramach tejże promocji co miesiąc wita w szklanym pudełku nowy kanał.

W tym miesiącu po travelchannel, discovery i kitchentv dostałem TVS.

Na początku myślałem że to TV5 ale okazało się, że 5 to S.
Co przerzuciłem kanał widziałem niewyraźnie mówiącego człowieka, albo materiały ukazujące głodne dzieci wśród upadłych kamienic.

Myślę: Co to diabła?

Aż zwróciłem uwagę na muzykę, która często tam gości.
Wciąż discopolo ale jakieś dziwne.

Aż usiadłem, obejrzałem i zakochałem się brutalną i perwersyjną miłością w Liście Śląskich Szlagierów.

To prawdziwy hardcore.

Na tej liście występują ogólnie podobni ludzie, jak w Disco Relaks za dawnych czasów.
Starcy, faceci po 50-tce, młodzi opaleni faceci w rozdartych koszulach, 'urocze dzieci'... Tylko brakuje boysbandów tańczących w rytm podkładów z elektropiano Otake.
Muzyka, na co trzeba zwrócic uwagę, nie jest do końca taka jak w Discopolo. Przypomina bardzo muzyką niemiecką-ludową. Zespoły tego pokroju można znaleźć szczególnie w Bawarii.

tym, że w discopolo autorzy przedstawiają się, że nazywają się np Stan Tutaj, a LŚSZ, dajmy na to: Ino my swuje chlopy i ze Słunska Marian Krawędzik.

I różnią się także tym, że artyści z LŚSZ są synami, wnukami lub prawnukami chłopaków z Wermachtu, i gdyby Niemcy zaproponowali im niemieckie paszporty powiedzieli by tylko danke. Nur fur deutchland!

To najbardziej perwersyjna stacja jaką widziałem.
Radio Ma Ryja, TV Trwam, gayTV...wszyscy odpadają.

Tu macie link do ich stronki http://www.listaslaskichszlagierow.pl/

Ja po wysłuchaniu kilku notowań mam swoje TOP3 wraz ze zdjęciami.

Oto one:
1.Hej hej hallo - Karpowicz Family





2.Pamięć - Zespół B.A.R





3.Powiedz mi tato - Karolina i Adam Krawczyk



I bonus genialnego zespołu http://pl.youtube.com/watch?v=OesW1Ffq-sQ

Co genialne na ich stronie, to możliwość obejrzenia teledysków.

Polecam wszystkim. I Polakom i Ślązakom.

niedziela, 14 grudnia 2008

Podziękowania

No i się udało.

Bardzo dziękuje za współpracę Witii.
Nie abyśmy zakończyli współpracę ale po prostu kawał dobrej, nikomu prócz mi, niepotrzebnej roboty żeśmy odwalili.

Będę opisywać inne, nasze i moje, eksperymenty.

wtorek, 9 grudnia 2008

UFO

Dziś obszernie o zjawiskach paranormalnych.

Krążył niegdyś pogląd, że w takie zjawiska ludzie wierzą lub nie.
Nie było niczego pośrodku, dopóki nie wmieszano w to religii, bowiem, skoro ktoś nie wierzy w nawiedzone domy, pełne duchów, bo 'przecież duchy nie istnieją',
to jak może wierzyć np. w życie po życiu, niebo, i wszystkich Świętych?
Mówiono, że to co innego, ale w rezultacie pojawiło się powiedzenie: 'tak go końca nie wiem, ale chyba tam coś jest'.


Niegdyś, nie było systematyki zjawisk paranormalnych bo nie było internetu, i ciężko było 'paranormalnym' dojść do porozumienia.
Teraz gdy paranormalnych jest ogrom, pojawia się wiele systematyk, jednak mimo tego, ze 'ile forów tyle systemów porządkowania' - wszystkie są do siebie podobne.

Ja mam swoją systematykę i oto ona:

1.Duchy - czyli nawiedzone domy, cmentarze, postacie pojawiające się na drogach i znikające w krzakach.

2.Ufo - po Polsku zwane NOLami, czyli latające talerze, długie rury z aluminium unoszące się nad domami, światła na niebie.

3.Obcy - niby to samo co punkt nr.2 ale nie. To dział zielonych ludzików, szaraków czyli współczesnych obcych, porwań przez nich, spotkań.

4.Przepowiednie - dużo pisać nie musze. Wiec tylko kilka klasyków: 1999.12.31 - 2001.01.01 - bijący popularność 2012.12.25, powodzie i Wielka Odrodzona Polska.

5.Stare i zaginione cywilizacje - tu napotkamy Majów, którzy mają wielki wkład w punkt czwarty, nowinki techniczne z przed 2000 lat, Atlantydę, Persów itd.

6.Kręgi w zbożu - koła pojawiające się na polach uprawnych.

7.Spisek i jego światowe odmiany - prawdziwa nowość, aczkolwiek na naszym rynku od wielu lat. Tutaj knują rządy z USA na czele, są Loże Masońskie, Templariusze, oraz po troszku z każdego powyżej: kontakty z obcymi, strefa 51, manipulacja, Korporacje Wrogich Banków i telekineza.

8.Inne - mój ulubiony dział - czyli ElChupakabra, Wielka Stopa, Giganci, kule światła uwiecznione na kliszach aparatów, czarne kamienie, i co tylko zechcemy.



Czemu o tym w ogóle pisze?
A bo każdy w moim wieku, przeszedł czas, choćby lekkiego zainteresowania tym tematem.
Wystarczą dwa zagadnienia: 'Archiwum X', oraz Erich Daniken.
Co bardziej ambitni dodają gazetę FactorX oraz czynnik PSI...

Ja również to przeszedłem, i wydaje mi się, ze temat ten, wpłynął na mnie bardziej niż na zwykłego oglądacza Archiwum X. Może to dlatego, ze świat wydawał mi się nudny.
Ale fakt jest taki, ze jak do Żubrówki z sokiem jabłkowym, do tematu X powracam czasami bardzo regularnie.

Aby nie było ze wariuje, to powiem, ze do 90% rzeczy 'paranormalnych' odnoszę się sceptycznie, a podjąłem ten temat bo miałem dużo czasu ostatnio i wykorzystałem go na czytanie o takich właśnie rzeczach.

Ogólnie to wina internetu, którego oskarżyłem juz chyba ze 40 razy.
Ale nie o tym teraz.


Chciałbym Wam pokazać kilka rzeczy a propos tematu:

Jednym z zabawniejszych tematów są Iluminaci. To grupa władców świata, którzy chcą sobie wszystkich podporządkować i są źli dla bliźnich. Historia ich ma w sobie wiele faktów, ale 98% z nich jest niesprawdzalna. Tu http://www.nautilus.org.pl/?i=360 znaleźć można rozmowę z jednym z nich. Ile zaprzeczalnych sobie nawzajem rzeczy tam jest? Nie mam pojęcia. Ale około dziesięciu.
Ogólnie gadka o Iluminatach jest oparta na kilku trendach, a mianowicie na strachu przed tajnymi stowarzyszeniami, poszukiwaniem niewidzialnego wroga, który stworzył jedzenie z chemią, telewizje, i AIDS, oraz na spisku.

Najciekawszą rzeczą jest to, ze ludzie głoszący teorie istnienia spisku Illuminatów, ludzie, którzy w to wierzą, są zarazem ludźmi przerażonymi końcem świata w roku 2012.
Jak można bać się Iluminatów, którzy rzekomo startują ze swoim złowrogim planem za dwa, trzy lata, skoro koniec świata jest za 4 lata?
Po co zdobywać władze na świecie na dwa lata?
Setki lat knowania dla siedmiuset kilkunastu dni wielkich rządów?

Do tego jeszcze, chociażby w tym tekście, do którego link podałem wyżej, są dwie daty:
2003 rok - data przeprowadzenia owego wywiadu z Iluminatem
oraz
2012.... najpopularniejsza data.
Rzecz jasna, nie jest to przypadek. Widzi się te piekielna datę i myśli się 'o Boże! 2012...znowu ta data!'. To nas podświadomie utwierdza, ze to, co czytamy - to prawda, dlatego data pada wiele razy.



Ja tego, za przeproszeniem, nie kupuje. Z reszta, kto o zdrowych zmysłach, uwierzy że członek najtajniejszej organizacji świata...daje wywiad o tej organizacji.
Bardziej tajna jest nowa część Piły niż ta organizacja.

Bajek jest ogólnie bardzo dużo.
Jedna która mnie bardzo wciągnęła to Wyspy Salomona.
To super baśń.

To opowieść o lotniku brytyjskim, który ostaje się na Salomonach i obserwuje tam baze UFO. Opisuje starty, miejsca spotkań zaznacza na mapach, spisuje opisy miejscowej ludności, która do UFO jest tak przyzwyczajona jak my do afer politycznych i w ogóle bardzo się temu poświęca.

Niestety jest jedna niezgodność.
Nie ma zdjęć.

Facet mieszka na wyspie kilka lat, ogląda UFO regularnie, a zawsze zapomina zabrać kamerę….
To wszystko kręci się wokół idei istnienia olbrzymów – olbrzymich istot zamieszkujących ten archipelag.

Opowieść znakomita, i bardzo ciekawa. Poparta zeznaniami miejscowych w tym także premiera i ministra jednej z wysp.
Czytając o tym, uwierzyłem we wszystko, jednak na zimno wciąż ten brak zdjęć mi nie pasował…

Jedna z grup zajmujących się zjawiskami X, wysłała tam swoją dwuosobową załogę by to zbadać.
I tu szok!
Mimo problemów z miejscową ludnością i terenem coś zaobserwowano i zrobiono zdjęcia.

Co to było - nie wiem.
Jednak coś było.


Zechciałem sprawdzić autentyczność wpisów na tego typu portalach jednak sposobu na to nie ma.

Trzeba by było dotrzeć do wszystkich, którzy tworzyli poszczególne materiały, zdjęcia itp. A tego jest masa.

Dlatego podszedłem do tego od tzw. Dupy strony, a mianowicie zrobiłem samemu materiał do takiej strony.
No, może nie sam, bo with a little help from my friend.
Doskonale spreparowany materiał z opisem, wysłałem do Fundacji i czekam na reakcję.
Będę Was informował o swoich poczynaniach a na koniec zdjęcie: